Jak uniknąć pecha?

Prześladuje Cię wieczny pech? Nie masz szczęścia w życiu? Być może ktoś rzucił na Ciebie klątwę. U nas dowiesz się, jak skutecznie uniknąć pecha.

 

Wiele osób pyta nas: „jak uniknąć pecha”. Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta. Zanim zgłębimy się w skuteczne i sprawdzone metody, warto zastanowić się, co tak właściwie jest ten „pech”. Wielu z nas uważa, że wszystkie niekorzystne wydarzenia w naszym życiu są właśnie objawem pecha.

 

Większość ludzi woli skupiać się na tym, co negatywne, zupełnie ignorując pozytywne aspekty istnienia – kochającą rodzinę, zdrowie, dobrą pracę, miłość etc. To, co sprawia nam ból jest automatycznie w naszych oczach niepowodzeniem. Kiedy w naszym życiu następuje kumulacja negatywnych wydarzeń, my sami przestajemy widzieć świat w różnych kolorach i zaczynamy odbierać tylko i wyłącznie czerń.

 

Skąd się bierze pech?

 

Wszyscy znamy buddyjskie określenie „karma”, choć nie zawsze zdajemy sobie sprawę z jego znaczenia. Otóż „karma” oznacza po prostu przyczynę i skutek – nauki mistrzów mówią, że wszystkie nasze uczynki, zarówno te złe jak i te dobre prędzej czy później do nas wrócą, ponieważ świat musi zachować równowagę. Innymi słowy jeśli kierując się egoistycznymi pobudkami zadziałamy na niekorzyść innej osoby czy nawet zwierzęcia musimy liczyć się z tym, że może spotkać nas coś co zrównoważy odniesioną przez nas korzyść. Np – jeśli ukradniemy komuś pieniądze i kupimy za nie samochód, wówczas rośnie prawdopodobieństwo, że ten samochód zepsuje się lub ulegnie wypadkowi.

 

Co ciekawe karma nie dotyczy wyłącznie życia, które przeżywamy obecnie, ale również naszych poprzednich wcieleń. To znaczy że bilans karmiczny dotyczy nie tylko uczynków z których zdajemy sobie sprawę, ale również tych popełnionych w zamierzchłej przeszłości. Dlatego właśnie niektórzy rodzą się z pechem i są w stanie pozbyć się go dopiero wtedy, gdy uda im się za pomocą dobrych uczynków zrównoważyć złą karmę.

 

Codziennie myślimy, posługujemy się swoimi przekonaniami i czegoś pragniemy. Ale rzadko jesteśmy w pełni świadomi tych procesów. Posługujemy się zatem wielkimi narzędziami kreacji w sposób nieświadomy. Możemy to zmienić i używać tych narzędzi świadomie. W ten sposób będziemy mieć większy wpływ na nasze życie. Jeśli myślimy pozytywnie, przyciągamy pozytywne doświadczenia oraz ludzi, którzy myślą podobnie jak my. Nawet gdy spotykamy kogoś, kto myśli negatywnie, jego pesymizm nie wpłynie na nas, jeśli jesteśmy pozytywnie nastawieni. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy nasz optymizm i wiara w moc myśli nie są jeszcze ugruntowane. Możemy wtedy błędnie założyć, że wszyscy ludzie są źli i nie można nikomu ufać.
Kształtujemy życie swoimi myślami i przekonaniami. Często nie wiemy do końca, czego pragniemy, natomiast doskonale wiemy, czego chcemy unikać. Mówiąc wyraźnie, czego nie chcemy, odżywiamy tę niechcianą sferę, ponieważ energia podąża za naszą uwagą. Podlewamy zatem chwasty zamiast kwiatów.

 

Chociaż nie warto doszukiwać się negatywnych rzeczy i sytuacji na siłę, przypływ niekorzystnych zdarzeń może sprawić, że wszystko inne będzie wydawać nam się szare i brzydkie. Powoli wkraczamy w rozważania metafizyczne. Każdy z nas musi, bowiem rozróżnić to, co widzi, od tego, co uznaje podświadomie. Przykładowo wiele osób zna definicję pecha, używa jej, na co dzień, jednocześnie podświadomie nie wierzy, że takie coś w ogóle istnieje. Podobnie jest z negatywnymi, „pechowymi” zdarzeniami. Jeżeli gdzieś głęboko wierzysz, że jesteś pechowcem i nic Ci się w życiu nie udaje, podświadomie będziesz szedł tą ścieżką. Lekarstwem na to, co złe jest autoafirmacja, zwana również pozytywnym myśleniem.

 

Jak przeciwdziałać pechowi?

 

Odpowiedź na to pytanie nie ma zbyt wiele wspólnego z ezoteryką czy reinkarnacją i jest do bólu praktyczna – należy wykupić ubezpieczenie. Osoby ze złą karmą są bardziej narażone na wypadki, częściej padają ofiarami przestępstw i zazwyczaj ich życie obfituje w nieprzewidziane trudności. Jeśli ubezpieczymy sami siebie wówczas uchronimy się przede wszystkim przed materialnymi skutkami złej karmy. Warto jednak rozważyć ubezpieczenie na życie, także z powodów duchowych.

 

My sami odpowiedzialni jesteśmy za to, jak wygląda nasze życie, co się w nim dzieje, kogo spotykamy oraz jak traktują nas inni. Jeżeli coś nam się nie udaje, jest winą pecha czy braku odpowiednich umiejętności? Oczywiście nie chodzi tutaj o to, by przerzucać winę z jednej osoby na drugą, a końcowo na pecha. Niektóre zdarzenia są po prostu losowe – nikt nie ma na nie wpływu.

 

Rzeczywistość w jakiej żyjemy zawiera potencjalnie niezliczoną ilość wariantów. A to, jaki wariant zaistnieje, jakie zostanie wybrany, aktywowany, zależy od naszego stanu, nastawienia, przekonania i dokonanego przez nas wyboru. Zaraz po tym znika zmęczenie, fizyczny ból (np. migreny) i często znikają infekcyjne choroby (np angina), a w następnym kroku czujemy się mocni i asertywni, zaraz potem bardzo kreatywni, a w tle naprawiają się jakby mimochodem trudne relacje i konflikty bez naszego werbalnego udziału

 

W naszym życiu podejmujemy ważne i mniej ważne decyzje. Zależnie od tego, jaką drogą pójdziemy, takie będziemy zbierać plony. Czasami nasze czynności mogą doprowadzić do bałaganu, który w efekcie nas przytłoczy. Wtedy najczęściej spada na nas lawina niepowodzeń, którą nazywamy pechem. W zadziwiającej większości przypadków da się „odkręcić” to, co nabałaganiliśmy i z powrotem doprowadzić do normalnego stanu rzeczy.