Jak wyglądają egzorcyzmy?

Dowiedz się, jak wyglądają egzorcyzmy, jak należy je przeprowadzać oraz jakie niebezpieczeństwa czyhają w związku ze źle odprwianymi egzorcyzmami.

 

Gdy dotykasz coś, lub nawet smakujesz, to nie wchłaniasz tego w siebie. Ty rozpoznajesz poprzez zmysły coś, co już znasz – rozpoznajesz i wiesz, ponieważ w Tobie są doświadczenia ze styczności z tym.

 

Smakowanie to nie jest to samo, co zjedzenie. Dotykanie, to nie jest to samo, co połknięcie. Znawcy potrafią rozpoznać największe trucizny poprzez testowanie węchem, smakiem, dotykiem.

 

Smakowanie nie jest to wchłonięcie w siebie, ale poznanie zmysłowe. Egzorcyzmy bazują właśnie na poznaniu zmysłowym. Doświadczając energii na poziomie eterycznym, astralnym czy mentalnym rozpoznajesz ją z wcześniejszymi informacjami, jakie znajdują się w Twojej duszy.

 

To czasami wygląda tak, jak gdybyś sięgnął na samo dno worka i wyciągnął coś, co nie było używane, oglądane od wieków przez Twoją duszę. Od tego momentu to coś znajduje się już na podorędziu – dlatego czasami można doświadczyć emocji, o których już dawno się zapomniało, że istnieją. Wówczas niektórzy się boją, że przyjęli w siebie coś, czego w nich wcześniej nie było. To niemożliwe, aby rozpoznać i doświadczyć zmysłowo coś, czego nie ma w bazie Twoich karmicznych historii doświadczeń. Jeśli doświadczysz czegoś, czego w Tobie wcześniej nie było, umknie to Twojej percepcji i nic w Tobie nie drgnie.

 

Oczywiście, niektórzy nie chcą zaglądać na dno worka swojej duszy i sądzą, że w ten sposób uchronią się przed tym, co nieodzowne. Czekają, aż inni rozpoznają, przetworzą, zagospodarują – zawsze siedząc w ostatniej linii frontu ewolucji. Czy tak można, czy nie – ja nie wiem. Ale wiem, że życie ma w zanadrzu niespodzianki dla każdego, więc lepiej uczyć się z książek życia, …. I pomagać innym, aby i Tobie pomagano. Gdyby nie było liderów, nie byłoby rozwoju.

 

Aby prowadzić egzorcyzmy należy nauczyć się samo decydowania o sobie. Trzeba zrozumieć, że strach, lęk, trwoga jest tylko informacją o energii, której doświadczasz. Strach ostrzega przed wydarzeniem, ale sam nie jest wydarzeniem.

 

Gdy widzisz siebie w sytuacji niebezpiecznej odczuwasz strach. Ten strach powinien wyzwolić w Tobie adrenalinę i instynktowne siły zapobiegawcze i ratujące. Niestety czasami na skutek dziedziczenia posiada się w sobie programy, które w obliczu strachu powodują paraliż ruchowy, emocjonalny, mentalny. Te programy zamiast pomóc w przezwyciężeniu zagrożenia, zamiast do-energetyzować, to zabierają energię, osłabiają, wpędzają w rolę ofiary.

 

Jak wygląda egzorcyzm?

 

Egzorcyzm dokonuje się poprzez użycie technik związanych z żywiołami. Podjęty wcześniej post, oczyszczanie wodą, ogniem i ziemią ma za zadanie uwolnienie od obciążeń, zahamowań i poczucia niemożności, w celu podjęcia działań w kierunku oczekiwanych zmian w swoim życiu, swoistego odrodzenia się, rozpoczęcia życia na nowo.

 

Rytuały stanowią impuls dla ciała, emocji, umysłu i duszy- do rozpoczęcia procesu przemiany. Wszystkie gatunki żyjących istot od bakterii po ssaki dążą do osiągnięcia równowagi. Rytuały, których podstawą jest więź z naturą i jej najpotężniejszymi żywiołami umożliwiają nam pobudzenie pierwotnej siły natury w nas. Umożliwiają oczyszczenie z tych obciążeń i uwolnienie siły intencji, woli do dokonywanie korzystnych zmian w swoim życiu.

 

Współczesna nauka badająca cechy struktury wody określiła, ze struktura wody w organizmie człowieka jest identyczna jak struktura wody w miejscu gdzie się urodził. Dlatego też nasze wewnętrzne połączenie z miejscem narodzin trwa przez całe życie. Duchowe powtórne narodziny po procesie oczyszczania żywiołami natury: wodą, ogniem i rytuale zakopywania w ziemi mają w świetle tych badań wyjątkowe symboliczne znaczenie.

 

Alchemicznym uzdrawianiem nazywać więc będziemy proces przemiany człowieka, w zgodzie ze starożytnymi prawami natury. Tak naprawdę proces ten występuje we wszystkich znanych nam naukach akademickich od medycyny po psychologię.

 

Gdy wszyscy z was nie wątpią już w świadomość, współczesne czasy stają się bardziej interesujące! Nasze polityczne, medyczne, edukacyjne, społeczne i religijne instytucje poddają się analizom i radykalnym zmianom, włączając w to nas jako jednostki.

 

Każdy z nas wykorzystuje mózg w takim zakresie, w jakim jest on sprawny. Niekiedy następują chorobowe zaniki kory mózgu, co może mieć wpływ na sprawność umysłową, ale nie musi, gdyż często inne partie mózgu przejmują funkcje tych, które zanikły. Ja postrzegam mózg jako fizyczny łącznik ciała z umysłem, który widzę jako element już – nie tyle fizyczny – co właśnie duchowy. Generalizując, lewa półkula łączy nas z elementem męskim naszej osobowości, a prawa z elementem żeńskim.

 

Dając swojemu umysłowi chwile relaksu, odniesiesz korzyść, zarówno ze względu na swój umysł, jak i na własne wyższe ja. Musisz się tylko nauczyć, jak powstrzymywać mózg od funkcjonowania. Musisz się nauczyć, w jaki sposób powiedzieć mu: „Wystarczy, teraz idź spać. Ja czuwam, bądź spokojny”. Wykorzystuj umysł wtedy, kiedy jest potrzebny. W pozostałym czasie pozwól mu odpocząć. Wtedy będzie on świeży, młody, pełen energii i sił witalnych. Wtedy, cokolwiek powiesz, nie będą to po prostu suche słowa; będą pełne życia, siły, prawdy i szczerości, będą miały ogromną wagę. Być może użyjesz tych samych słów, ale umysł zbierze siły dzięki odpoczynkowi, a wszystko, co powiesz, będzie przeniknięte pasją, będzie miało moc przekonywania.

 

Umysł, który potrafi się relaksować, pozwala energii zebrać się. Dlatego, kiedy mówi, to słowa same układają się w poezję. Przemawiać będziesz płomiennie, ta twoja nowa energia ma taki wpływ na to, co powiesz, ma wpływ i na słuchaczy. Ludzie od dawna wiedzieli, że istnieje coś, co nie każdy potrafi zrobić. Dar przemawiania. Kiedy umysł pracuje dzień i noc, to wcześniej czy później musi osłabnąć, staje się powolny, nieatrakcyjny, często głupi. W najlepszym wypadku będzie praktyczny. Z zakupami sobie poradzi, ale nie będzie go stać na coś więcej. Miliony ludzi, którzy nie potrafili odpowiednio zrelaksować umysłu pozostali biedni i nieatrakcyjni, bez autorytetu i siły. Wiem, że niektórzy z was zastanawiają się, czy twój umysł też to potrafi. Tak, jest to możliwe, aby wyciszyć umysł i używać go tylko wtedy, kiedy to potrzebne – wówczas jego moc ulegnie zwielokrotnieniu. Zbierze tyle energii, że każde jego słowo trafi do serca słuchacza. Umysł zrelaksowany może być tak potężny i wypełniony siłami, jakby zawsze panowała w nim wiosna.

 

Twój umysł powoli, powoli, nauczy się zachowywać ciszę. A kiedy już się tego nauczy, stanie się potężny. Słowa jego przestaną być tylko pustymi słowami. Nabiorą celności, giętkości i jakości, jakich nie miały nigdy wcześniej. Będą trafiać w sedno spraw, jak strzały. Słowa twoje bez względu na bariery przekonań, postaw, logiki dotrą zawsze bezpośrednio do serca słuchaczy. Umysł otoczony ciszą stanie się dobrym sługą wewnętrznej mocy. Wtedy twoja istota będzie panem, a pan może używać umysłu, kiedy go potrzebuje i wyłączać go, kiedy już nie jest mu potrzebny. Potęga umysłu, weź ją – przestań czekać i marnować życie.

 

Całe dnie, a nawet tygodnie, rozmyślają o tym zadając sobie ból i cierpienie. Jeśli ich przekonanie jest głęboko zakorzenione, doprowadza to do depresji na długie miesiące, a nawet lata. Ciągle spoglądają wstecz i przypominają sobie jakieś nieistotne rzeczy, które zostały kiedyś zrobione lub nie zrobione, opowiedziane lub nie opowiedziane, zrealizowane lub nie i w ten sposób karzą się ograniczeniami, które sami wprowadzają do swojego życia.

 

Logicznie rzecz biorąc, dlaczego jakieś odległe wydarzenia miałyby mieć tyle energii, żeby teraz ciebie ranić, osłabiać lub zniechęcać do życia? Po co miałyby niszczyć rodzinę, związki z innymi ludźmi, kariery zawodowe. Wywoływać spustoszenie, nie tylko w twoim umyśle, ale i w organizmie. Posiadasz przecież moc, o której nawet nie wiesz, która umożliwi ci natychmiastową zmianę minionych wydarzeń. Możesz dokonywać niezwykłych rzeczy sięgając do przeszłości po to, aby zmienić przyszłość. Myśl nie zna granic, ani czasowych, ani przestrzennych z wyjątkiem tych, które sam sobie narzucasz. Dzięki bezpośredniej dynamicznej myśli można zmienić przeszłość zmieniając nasze wyobrażenie o niej.

 

Patrząc na różne zdarzenia nie jak na porażki, lecz jak na informacje zwrotne, widzisz w nich drogowskazy kierujące ciebie ku lepszemu. Traktuj wszystko jako doświadczenie. Jedynym sposobem, aby przekonać się, co może się powieść, jest zrobić to. Jeśli coś się nie udaje, wiesz, że po raz drugi już nie musisz z tego korzystać. Nie ustawaj w próbach, by odkryć, co może się powieść. Najważniejszą rzeczą jest wytrwałość. Zrób to od zaraz. Zacznij się czymś cieszyć. Tylko zacznij. Nie hamuj tego, co w konsekwencji się wydarzy. Ciesz się tym. Cokolwiek robisz, ciesz się tym. Bowiem kiedy jesteś zadowolony, zrelaksowany, twoja energia przepływa swobodnie bez żadnych zakłóceń i zapewnia ci pełną równowagę.

 

Ogólnie rzecz biorąc, biografia jednostki składa się przede wszystkim z niższego rzędu czynności codziennych, z działań nawykowych, stereotypowych i powtarzalnych, zaspokajających jej elementarne potrzeby. Jednak człowiek nie tylko działa i myśli w granicach wyznaczonych przez biologię oraz społeczeństwo. Często działa i myśli kierowany czymś, z czego nie zdaje sobie nawet sprawy – kierowany swoją nieświadomością, archetypami, a przede wszystkim swoim przeznaczeniem, sensem istnienia tu i teraz.

 

Nic nie rodzi się z bezczynności. Jedna tona teorii odpowiada jednemu gramowi praktyki. Współczesne życie czasami pozostawia niewiele czasu na cokolwiek poza zdobywaniem dóbr materialnych .. oraz na ich konsumpcję. Jeśli chcesz uczynić duchowe postępy musisz poświęcić nieco czasu na wykonywanie ćwiczeń wzmacniających. Ich praktyka powinna stać się częścią twoich codziennych zajęć. Im więcej wykonywanych ćwiczeń, tym lepszy efekt. Jeśli będziesz ćwiczyć tak regularnie, jak regularnie wstajesz rano z łóżka, szybko osiągniesz efekt.

 

Starożytni mistrzowie ponoć doświadczali życia jako harmonijnego przepływu energii. Według terminologii wschodniej przepływ ten odbywa się w człowieku od qi do jing, a następnie do shen od oddechu do esencji płciowej i do ducha. Przepływ ten, będąc zarówno widzialnym jak i niewidzialnym strumieniem energii, jest nieustanny- krąży w tobie, krąży też pomiędzy tobą a otaczającym ciebie światem. Krąży też pomiędzy niebem a ziemią, z człowiekiem będącym pośrodku. Tak też i krew płynie- pomiędzy sercem a nerkami.

 

Miłość i nienawiść przepływa pomiędzy kobietą i mężczyzną. Burze i światło słoneczne krążą pomiędzy niebem a ziemią.